Okres spoczynku.

1. Rośliny zimujące:

Tak jak my potrzebujemy snu, tak rośliny potrzebują okresu spoczynku. W naszym klimacie dla tych roślin trwa on mniej więcej od października do marca. W tym czasie zmniejsza się ilość światła, obniżają się temperatury na dworze. Większość roślin owadożernych, które w tym czasie będziemy normalnie hodować, tzn. trzymać w wodzie i wysokiej temperaturze oraz doświetlać sztucznym światłem, będą rosły z roku na rok coraz gorzej. Musimy roślinom zapewnienić w tym czasie specjalne warunki:
  • Rosiczki i tłustosze wytwarzające zimą pąki przetrwalne, muchołówka, kapturnice, heliamfora, byblis, cefalotus i darlingtonia - obniżmy im temperaturę do około 5 - 10 stopni. Nie przekroczmy jednak 15. Podłoże musi być wilgotne, ale nie przemoczone - nie stawiajmy ich w wodzie - wystarczy podlewać około raz, dwa razy na miesiąc. Rośliny muszą mieć też dużo światła, lub - w przypadku niektórych gatunków - być od niego zupełnie odcięte (muchołówkę, kapturnice i rosiczki możemy umieścić w plastikowej a następnie papierowej torbie i włożyć na 4 - 6 tygodni do lodówki, kontrolując czasem czy nie rozwinęla się pleśń). W pierwszym przypadku nie będą miały problemów z fotosyntezą (którą dalej w niewielkim stopniu przeprowadzają), a w drugim zapadną w stan uśpienia. W sytuacji pośrednej (niedostateczna ilość światła) będą się męczyły próbując przeprowadzić fotosytezę i w efekcie mogą nie przeżyć zimy.
  • Rosolistnik - w naturze przechodzi on okres spoczynku w lekko wilgotnym podłożu przy temperaturzach nie spadających poniżej 10 stopni, w doniczce jest on jednak często rośliną jednoroczną. Ponadto po przekwitnięciu powinniśmy silnie przesuszyć podłoże i utrzymać je w takim stanie przez miesiąc.
  • Tłustosze meksykańskie - także przechodzš okres spoczynku w niższych temperaturach, ale muszš mieć odrobinę suchsze podłoże.

  • Sposoby na przezimowanie roślin są cztery:
  • najlepszy to umieszczenie rśliny w pomieszczeniu, w którym będzie miała dostęp do dużej ilości światła, a w którym temperatura utrzymuje się pomiędzy 5 a 10 stopni. Roślina powinna mieć w tym czasie tylko lekko wilgotne podłoże - w żadnym wypadku nie powinna stać w wodzie. Minimalny czas okresu spoczynku to 4 do 6 tygodni, może on jednak trwać - w zależności od gatunku - nawet trzy do sześciu miesięcy;
  • można też sprawdzić temperaturę na parapecie. Czasem nawet przy nowych oknach temperatura jest tam niższa - pomijając ewentualną nieszczelność okien powietrze w zetknięciu się z zimną szybą ochładza się i spływa w dół. Jeśli tak sie dzieje to wystarczy nie przesadzać z kaloryferem i rośliny mogą zimować w miejscu, gdzie rosły przez cały rok;
  • zrobić zimną "foliówkę". Potrzebujemy do tego taśmę klejącą, duży kawałek niezby cienkiej folii, kawałek steropianu. Górną część folii przyklejamy do szyby tuż powyżej ramy. Na folię kładziemy steropian (szerokości parapetu; może być odrobinę większy). Na steropian stawiamy doniczki z roślinami, podwijamy folię i przyklejamy jej drugą stronę do górnej części okna. Pod folią będzie utrzymywała się niska temperatura. Ponieważ zależy ona od temperatury na zewnątrz, pod folią powinniśmy umieścić termometr, aby móc ją kontrolować. Metodę tą często stosują hodowcy kaktusów, ja jej jeszcze nie wypróbowywałem;
  • przechować je w lodówce. Roślinę wkładamy do foliowej torebki, szczelnie zamykamy (możemy ją dodatkowo włożyć do torebki papierowej) i wkładamy do lodówki (ale nie do zamrażarki). Sprawdzamy raz na tydzień czy z rośliną nie dzieje się coś złego. Wyjmujemy je po minimum 4 tygodniach. Nie bójmy się, że odetniemy roślinę od światła - zapada ona w stan uśpienia i nie przeprowadza fotosyntezy. Dużo gorszym rozwiązaniem jest bardzo mała ilość światła, gdyż roślina będzie próbowała ją przeprowadzić, co jej na dobre nie wyjdzie. Nie jest to idealny sposób i powinniśmy go używać jako ostateczności, ale generalnie lepszy taki niż żaden.


  • Uwaga! Może się zdarzyć, że październik i listopad będzie ciepły i rośliny bedą zużywały więcej wody. Podlewanie co dwa tygodnie będzie wtedy niewystarczające i mogą one usychać. Dostosowujmy częstotliwość podlewania do wilgotności podłoża i panującej temperatury.

    Rośliny z reguły same sygnalizują nam, że chcą wejść w stan spoczynku. Jeśli na przełomie września i października zaczynają usychać lub gnić im końcówki to oznacza to, że proporcje światła, temperatury i wilgotności są nieprawidłowe i trzeba zapewnić im odpowiednie miejsce. Nie należy się tym przejmować - na wiosnę wyrosną normalne pułapki. Roślinom, które wprowadzamy w okres spoczynku powinniśmy usunąć kwiaty i torebki nasienne. Powinno się również oczyœcić roœliny z uschniętych i zgniłych częœci celem zmniejszenia ryzyka wystšpienia pleœni.
    W czasie spoczynku często się zdarza, że nowo wyrastające liście roślin są inne niż te w lecie. U kapturnic wyrastają liście nie będące liśćmi pułapkowymi. Jest to skutek niewystarczającej ilości światła (i może także wystąpić w okresie normalnego wzrostu). Liście tłustosza są mniejsze i tworzą zwartą rozetkę. Rosiczki są małe, jakby nie do końca rozwinięte, tworzą zwarty pąk. Znaczna część starych liści może uschnąć, ale nie należy się tym przejmować - na wiosnę wszystkie rośliny powinny odbić.
    Wydłużajšcy się wiosnš dzień, większa iloœć œwiatła słonecznego i wyższa temperatura sš sygnałem dla roœlin, że okres spoczynku może zostać zakończony. Z reguły pierwszym sygnałem przebudzenia roœlin sš pędy kwiatowe, a także pojawianie się w pełni owadożernych liœci.

    O okresie spoczynku oraz o sposobach zimowania roślin można przeczytać tutaj i tutaj

    2. Rośliny nie przechodzące okresu spoczynku.

  • Tłustosze nie wytwarzające pąków zimowych, rosiczki strefy zwrotnikowej i podzwrotnikowej, rosiczki lasów równikowych, żenlisee i dzbaneczniki - temperatura przez cały rok nie powinna spaść poniżej 18 stopni. Nie zmniejszamy również częstotliwości podlewania. Jednak ze względu na mniejszą ilość światła rośliny mogą słabiej rosnąć.
  • 3. Okres spoczynku rosiczek pigmejskich i bulwiastych.

    Rosiczki pigmejskie opracowały trochę inny sposób na przetrwanie niekorzystnych dla nich warunków. Omówiłem go tutaj. W naszym klimacie przypada on w czasie lata. Gdy temperatury wzrosną powyżej 25 stopni, lub gdy mamy doczynienia z bardziej wrażliwymi gatunkami rośliny zaczynają wypuszczać krótkie, gęsto owłosione liście zapobiegające nadmiernej utracie wody. Warunki w jakich trzymamy roœliny przez najbliższe tygodnie zależy teraz od gatunku. Zasadniczo możemy podzielić je na trzy typy (podział według webplaza.pl.lu):
  • tworzšce w okresie spoczynku zwarte pški i wymagajšce suchego okresu spoczynku. Roœlinom tym utrzymujemy wilgotne tylko podłoże na dnie doniczki. Przykładami rosiczek tej grupy sš Drosera citrina, Drosera echinoblatus czy Drosera pycnoblasta;
  • nie przechodzšce typowego spoczynku, a jedynie hamujšce swój wzrost. Ich podłoże powinno być wilgotne, ale nie mokre. Rosiczki wymagajšce takich warunków to na przykład Drosera ericksoniae, Drosera pulchella i Drosera nitidula;
  • nie przechodzšce okresu spoczynku wogóle. Rosiczki takie jak Drosera occidentalis, Drosera pygmaea i większoœć hybryd powinna stać na podstawce z wodš przez cały rok.
  • Spis poszczególnych gatunków znajduje się na stronie o ich hodowli. Jesienią rośliny zaczną wypuszczać normalne liście, należy też zacząć je normalnie podlewać.
    Rosiczki bulwiaste zachowuja się bardzo podobnie, ale ich formą przetrwalną jest podziemny pąk przypominający małą bulwę.
    Mniej wrażliwe gatunki oraz mieszańce, przy zachowaniu maksymalnej temperatury 25 stopni, mogą być hodowane na podstawce z wodą przez cały rok.